my-little-world. Get yours at bighugelabs.com/flickr

Sunday, July 03, 2011

w sieci.

między walnięciami drzwi u sąsiadów, a pustką w głowię,

siedzę na kanapie, tak tej, na której 6 miesięcy karmiłam syna,

martwi mnie ta pustka, potrzebuję muzyki może snu też, oddechu,

przestrzeni, tak codzienność potrafi dusić, zapychać,

a może to dramat przeziębionej, stawić czoło rzeczywistości

z siedmio miesięcznym na pokładzie

być silną, słowa odbijają się echem w tej pustce, w mej głowie, a potem pomyślę znowu

że te chwilę miną i znowu zaświeci słońce, one zawsze mijają

słońce, które chwytane małymi rączkami, zawieszone na mojej szyi 

udaje mu się, jest sprawny

silny i bystry, jest mój, nasz

lecz my daleko, sielsko anielsko przygniecione codziennością,

czekanie, ale na co?

może tu chodzi o przeczekanie.

tak przeczekać, żeby nie uciekać

uciekać nie ma po co, czy już za późno?

za dużo połączeń i podłączeń

a my w sieci tego, życia.

No comments:

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails